Znalazłem chwilę czasu, więc przedstawię wam jedną z moich ulubionych gier. To typowy RPG grywalny poprzez przeglądarkę. Akcja rozgrywa się w fantastycznym świecie pełnym rozmaitych przygód bez konkretnej fabuły. Wiadome jedynie, że w zamierzchłej przeszłości była niejaka wojna magów wskutek której Margonem zmieniło się na zawsze.
Z jakiego względu warto zerknąć na ten tytuł? Zachwyca na pewno ilość i jakość questów. Przy niektórych wczuwamy się w misję, a przy innych nic tylko boki rwać ze śmiechu. Każdy znajdzie tu coś dla siebie: i ten kto lubi wbijać poziomy tłucząc wszystko dookoła, oraz ten kto lubi wysilić swoją mózgownicę. Zadania posiadają wiele scenariuszy możliwości zakończenia. Jeśli wykonamy questa jak należy: dostaniemy najlepszą nagrodę, jeśli zawiedziemy naszego zleceniodawcę: nic albo marną namiastkę nagrody. Wielkość świata gry przytłacza. Sam po dwóch latach grania nie znam całego. W dodatku regularnie dodawane są kolejne plansze, zadania czy potwory. Widać że gra żyje i jest ciągle ulepszana.
Do ubicia przez nas czekają setki potworów. Od królików przez szczury, orki, gobliny a na wywernach czy smokach skończywszy. Nasza torba zapełni się nieraz tysiącami różnych od siebie przedmiotów (ze względu na rzadkość występowania podzielone są na: zwykłe, unikatowe, heroiczne, legendarne). wcielamy się w jedną z profesji: paladyn, mag, łowca, tropiciel, wojownik, tancerz ostrzy. Każda ma swoje wady i zalety. Kupa zaklęć i umiejętności do zdobycia. Dorobienie się majątku na handlowaniu (gra posiada wbudowany silnik aukcji podobny do tego z allegro).
Margonem to rasowy MMORPG. Produkcja polska przez niejakiego Thinkera i złego Patryka. Oczywiście chodzi na każdej platformie. Subiektywnie: Linux lepiej obsługuje klienta gry od Windowsa. Najlepiej grać na Firefoksie i Google Chrome.
Jakie wady? Społeczność graczy do idealnych nie należy. Sprawia wrażenie składającej się w 80% z dzieci w wieku podstawówkowym. Dla ceniących sobie poprawność językową i ortograficzną może to być nie lada szok. Jednak silnik gry, questy, przedmioty i wszystko inne od użytkowników jest doskonałe. Dla mnie to długo będzie MMORPG numer jeden.
Spotkać mnie można na świecie Katahha pod postaciami: Maychussf i Miś Haribo. Założyłem rok temu własny klan: "Klub kameralny" - każdego gościa bloga chętnie przyjmę i wspomogę złotem czy doradzę jak wykonać zadanie.
Jeszcze raz polecam i zapraszam do gry!
Ze społecznością jest właśnie duży problem. W Trelis jeszcze próbują z tym jakoś walczyć.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że ta cała dzieciarnia tak niszczy klimat gry :/